Odsprzedawanie online
Gdy myślimy o zakupach przez internet i ogólnie handlu elektronicznym, to na myśl przychodzą na przeważnie sklepy internetowe, a dopiero druga myśl, to rożnego rodzaju portale aukcyjne. Dziwi mnie taki fakt, bo owe strony, na których można licytować generują nawet do 40% ogólnego przychodu z handlu elektronicznego. Cała reszta to mniejsze lub większe sklepy firmowe. Aukcje natomiast najpewniej nie kojarzą nam się z zakupami internetowymi, bo i ze zwykłymi zakupami nie kojarzą nam się w pierwszym momencie zwykłe aukcje. Oczywiście, jest to forma dokonywania zakupu, ale nie w tym znaczeniu najbardziej tradycyjnym i powszechnym. Do aukcji internetowych bardziej po prostu pasowałoby słowo „odkupienie”, „odsprzedanie”, a nie „zakup”, „kupno” czy „sprzedaż”. I nagle wszystko staje się proste. Portali aukcyjnych nie boli taki stan rzeczy. Cieszą się one bowiem z rosnącej popularności z roku na rok. Natomiast to, jak się te aukcje kojarzą i czy myślimy o nich jako o zakupach, to naprawdę sprawa drugorzędna, którą może się zajmować np. psycholog wrocław.